Jak pozować na sesji ślubnej lub narzeczeńskiej. Poradnik dla par.

Zanim zdecydujecie się na sesję plenerową, którą wykonam, na pewno polecę wam przeczytanie tego poradnika. Bardzo często na sesji pada pytanie: „No to co, jak się mamy teraz ustawić?” – i jest ono oczywiście zupełnie normalne, ponieważ jest to prawdopodobnie Wasza pierwsza styczność z sesją fotograficzną, której jesteście głównymi bohaterami.

Każdy z nas, zarówno fotograf jak i modele, na początku sesji odczuwają stres. Fotograf trochę mniejszy, bo dla niego to nie pierwsza taka sytuacja. Dla pary jednak jest to trochę większy stres. Ale bez obaw, po kilku minutach stres mija i atmosfera staje się „wyluzowana”. Wyobraźcie sobie, że wokół Was niema nikogo, jesteście tylko Wy, dwie osoby, darzące się wielkim zaufaniem i miłością. Gdy znajdujecie się blisko siebie nic wam nie grozi i nie ma czego się bać. Najlepszym rozwiązaniem na rozładowanie tego napięcia jest bliskość, wiec przytulcie się do siebie i popatrzcie sobie w oczy.

1. Zacznijmy od pozycji gdy partner stoi za partnerką i obejmuje ją w talii. Partnerka trzyma dłonie partnera przytulając się do niego plecami. W takim ustawieniu możecie spojrzeć na siebie, na fotografa, rozglądać się lub po prostu zamknąć oczy. Jeśli chcecie możecie również się pocałować.


2. Stoicie przodem do siebie. Przytulacie się, dłoń partnerki oparta jest na piersi partnera, a ręka partnera obejmuje partnerkę w tali. W takim ustawieniu możecie patrzeć na siebie, na fotografa lub zamknąć oczy.


3. Stoicie tyłem do fotografa, trzymacie się za ręce i patrzycie na otaczający was krajobraz. Możecie złączyć się głowami lub pocałować.


4. Ciekawe efekty można uzyskać podczas spaceru, gdy jesteście zwróceni przodem w kierunku fotografa, jak również odwróceni do fotografa plecami.


5. Czas usiąść. Czasem znajdziemy się w miejscu, gdzie można usiąść na ławce, kocu lub na trawie. Pamiętajmy wtedy by być blisko siebie. Partner lub partnerka, może uwiesić się na partnerce, a możecie również przytulić się do siebie.


6. Czas się położyć. Nie, to nie o takie leżenie chodzi. Ciekawą odskocznią od klasycznych kadrów jest położenie się w trawie i popatrzenie w niebo. Oczywiście nie zawsze jest czas, miejsce i odpowiednia pogoda na takie zdjęcia. Nie zawsze mamy na sobie ubrania, które ewentualnie mogą się w takiej sytuacji wybrudzić.


7. Gdy czujecie się na siłach i rozpiera was energia, nic nie stoi na przeszkodzie by zaszaleć i powygłupiać się. Czasami wtedy wychodzą piękne, energiczne i spontaniczne zdjęcia.
Jeśli udało wam się dotrzeć do końca, to życzę Wam wiele uśmiechów i naturalności na swoich sesjach zdjęciowych. Ps. Dziękuję mojej siostrzenicy Klaudii za naszkicowanie modeli.